Uzyskaj pieniądze za nieprawidłowo obliczoną powierzchnię mieszkania
Deweloper wliczył do powierzchni użytkowej Twojego mieszkania ściany działowe? Możesz odzyskać średnio kilkadziesiąt tysięcy złotych plus odsetki!
- Zaufaj sprawdzonym profesjonalistom – mecenas Adam Rusiłowicz wygrał już takie sprawy w obu instancjach
- Skontaktuj się z nami celem bezpłatnej analizy sprawy
- Szybko wrócimy z informacją o zasadności i wysokości roszczeń
- Wydaje Ci się, że Twoje roszczenie jest niskie? Prowadzimy postępowania grupowe, w których dochodzenie nawet niewielkich roszczeń jest ekonomicznie opłacalne.
Sprawdź, czy problem powierzchni pod ściankami dotyczy Ciebie
Odpowiedz na kilka prostych pytan:
- Czy kupiłeś mieszkanie od dewelopera w ostatnich 10 latach?
- Czy obok rzutu lokalu w umowie deweloperskiej masz oznaczenie „ścianki działowe nadające się do demontażu” lub podobne?
- Czy suma powierzchni pomieszczeń równa się sumie powierzchni całego lokalu?
Możemy bezpłatnie sprawdzić to za Ciebie.
Problem błędnie obliczonej powierzchni użytkowej – o co chodzi?
Zgodnie z normą PN-ISO 9836:1997 do powierzchni użytkowej mieszkania nie wlicza się powierzchni zajętej przez murowane ściany działowe. Wielu deweloperów ignorowało tę zasadę, doliczając do powierzchni użytkowej również powierzchnię pod ścianami działowymi. Powodowało to zawyżenie ceny mieszkania – właściciele płacili bowiem za każdy metr.
W praktyce oznacza to, że mieszkanie o powierzchni użytkowej 50 m² na papierze może mieć w rzeczywistości 47 m², a właściciel zamiast zapłacić 470 000 zł, zapłacił 500 000 zł. Daje to 30 000 zł nadpłaty, jednak rekordziści mają „pod ściankami” ponad 150 000 zł.
Dzięki doświadczeniu i sukcesom w tego typu sprawach pomagam klientom odzyskać nienależnie pobrane przez deweloperów kwoty.
Jak przebiega proces odzyskiwania pieniędzy?
Bezpłatna analiza dokumentacji
Analizujemy rzut mieszkania, umowę deweloperską i inne dokumenty, aby ocenić, czy możesz odzyskać pieniądze za błędnie policzoną powierzchnię i w jakiej wysokości.
Etap polubowny
Przygotowujemy profesjonalne pismo wzywające do zwrotu nadpłaconej kwoty. W niektórych sprawach udaje się wynegocjować satysfakcjonujące Klienta porozumienie.
Postępowanie sądowe
Jeśli deweloper odmówi dobrowolnej zapłaty, składam pozew do sądu i reprezentuję Cię w całym postępowaniu w celu odzyskania pełnej kwoty. Myślisz, że masz za niskie roszczenie?
Zaufaj Ekspertowi
Niewielu prawników ma doświadczenie w sporach o powierzchnię użytkową. Prowadzę tego typu sprawy od lat, znam mechanizmy stosowane przez deweloperów, znam ich argumenty i wiem, jak skutecznie dochodzić zwrotu nadpłaty. W prowadzonej przeze mnie sprawie zapadł precedensowy, pierwszy korzystny wyrok przed Sądem Okręgowym w Warszawie.
Każdą sprawę zaczynamy od bezpłatnej analizy dokumentacji, więc zanim zdecydujesz się na współpracę, wiesz już, jakie masz szanse. Nic nie ryzykujesz. Prowadzimy zarówno sprawy indywidualne, jak i grupowe.
Bezpłatna konsultacja
Sprawdź bezpłatnie, czy Twój deweloper nieprawidłowo obliczył powierzchnię. Odezwę się w ciągu 48 godzin.
Najczęstsze pytania
Jak sprawdzić, czy deweloper nieprawidłowo obliczył powierzchnię mojego mieszkania?
Na podstawie dokumentów zakupu mieszkania. Potrzebna jest umowa deweloperska (ew. przedwstępna) wraz z prospektem informacyjnym oraz umowa przeniesienia własności. Obie zawierałeś u notariusza. Jeżeli nie możesz znaleźć dokumentów – uzyskasz ich odpis właśnie u notariusza.
Ile mogę odzyskać pieniędzy od dewelopera?
Wysokość roszczenia zależy od ceny za metr kwadratowy mieszkania oraz od powierzchni zajętej przez ściany działowe. W praktyce kwota może wynosić od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w niektórych sprawach jest znacznie wyższa i może przekraczać 150 tys. zł.
Jak długo trwa proces odzyskiwania pieniędzy?
Jeżeli uda się osiągnąć porozumienie z deweloperem, postępowanie może zakończyć się w kilka miesięcy bez procesu. W przypadku konieczności wniesienia pozwu sprawa sądowa w dwóch instancjach trwa około 3 lat. Co ważne, w tym czasie naliczane są odsetki od dochodzonej kwoty – obecnie jest to prawie 10% w skali roku.
Czy mam szansę wygrać z dużym deweloperem?
Oczywiście, robimy to od lat. Wielkość dewelopera nie ma znaczenia – liczą się argumenty i sposób ich prezentowania.
Ile kosztuje skorzystanie z Waszych usług?
Warunki współpracy są przedstawiane po analizie dokumentów. Napisz do nas, a bezpłatnie przygotujemy Ci ofertę.
Czy mogę dochodzić roszczeń, jeśli kupiłem mieszkanie kilka lat temu?
Tak. Powierzchnia najczęściej była liczona błędnie pomiędzy 2016 a 2023 rokiem. Jednakże jeżeli kupiłeś mieszkanie później – również możesz być poszkodowany. Skontaktuj się z nami, a zweryfikujemy to i damy Ci znać.
Jakich dokumentów potrzebujecie do analizy sprawy?
Umowy deweloperskiej z prospektem oraz umowy przeniesienia własności (obie zawarte u notariusza).
Jeśli masz problem ze skanem – skontaktuj się z nami, a polecimy Ci bezpłatne rozwiązania na telefon.
Czy muszę osobiście stawiać się w sądzie?
Może to być wskazane w Twojej sprawie, ale zazwyczaj nie jest to konieczne – zdecydujemy o tym wspólnie. Poza tym obecnie większość sądów zgadza się na udział powoda w posiedzeniu on-line – przez kamerkę w laptopie lub telefonie. Nie ma wówczas konieczności dojazdu do sądu. Warto pamiętać, że zgodnie z obecnymi przepisami konsument zawsze może pozwać przedsiębiorcę przed sąd właściwy dla swojego miejsca zamieszkania. Nawet więc gdybyś musiał/a udać się do budynku sądu, będzie to sąd blisko Ciebie.
Jaka jest moja rola w sprawie? Czy muszę poświęcać czas i się angażować?
Kontakt z nami, a następnie zeskanowanie dokumentów – to największy „wysiłek” w sprawie. Później całą sprawę prowadzi Kancelaria, informując Cię o postępach – Ty nie musisz się tym przejmować ani poświęcać na to czasu. Gdyby była potrzeba, abyś udał się na rozprawę, poinformujemy Cię o tym i przygotujemy.
Powierzchnia użytkowa – definicja, czym jest, jak ją liczyć?
Definicja powierzchni użytkowej w budownictwie mieszkaniowym opisana jest w normach PN-ISO. Najczęściej spory powstają o interpretowanie normy PN–ISO 9836:1997.
Zgodnie z tą normą „Powierzchnia użytkowa jest to część powierzchni kondygnacji netto, która odpowiada celom i przeznaczeniu budynku” (punkt 5.1.7.1. Normy).
Do powierzchni użytkowej zgodnie z normą można wliczyć elementy nadające się do demontażu, takie jak: ścianki działowe, rury, kanały.
Deweloperzy twierdzą, że „ścianką nadającą się do demontażu” jest każda ściana, która nie jest ścianą nośną, którą można wyburzyć bez „naruszenia całej konstrukcji budynku”. Wedle deweloperów są to wobec tego również murowane ściany działowe.
Wynika to z wybiórczej, niepełnej lektury normy. Jest to zresztą twierdzenie niezgodne ze stanowiskiem Polskiego Komitetu Normalizacyjnego, który wydał tę normę, czy Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa.
Co do meritum: powierzchnia całkowita budynku dzieli się na powierzchnię kondygnacji netto (w tym powierzchnię użytkową) i powierzchnię konstrukcji. Czyli powierzchnia użytkowa i powierzchnia konstrukcji to odrębne, rozłączne powierzchnie.
Wedle normy, murowana ściana działowa jest właśnie powierzchnią konstrukcji, a nie powierzchnią użytkową. Świadczy o tym punkt 5.1.6.1 Normy: „Powierzchnia konstrukcji jest częścią powierzchni całkowitej kondygnacji (na rzucie poziomym na poziomie podłogi) i jest to powierzchnia utworzona przez elementy zamykające (np. ściany nośne zewnętrzne i wewnętrzne) i powierzchnie słupów, pionów wentylacyjnych, kominy, ścian działowych itp. oraz powierzchnie, przez które nie można przejść (…)”.
Z tego wynika, że zarówno ściana nośna, jak i ściana działowa nienośna, a także powierzchnie, przez które nie można przejść, zaliczają się do powierzchni konstrukcji (a nie użytkowej).
Co bardzo istotne, zgodnie z punktem 5.1.5.4. normy do powierzchni użytkowej nie są wliczane powierzchnie otworów na drzwi. Podążając wobec tego logiką deweloperów, do powierzchni użytkowej można zaliczać powierzchnię pod ścianami działowymi, ale nie można zaliczać powierzchni w otworach na drzwi w tych samych ścianach działowych. Takie stanowisko prowadzi do absurdu – przecież powierzchnia w otworach drzwiowych jest powierzchnią znacznie bardziej użytkową po podłodze niż powierzchnia pod ścianami działowymi. Nie ma racjonalnego uzasadnienia, dla którego otwory drzwiowe nie są zaliczane do powierzchni użytkowej, a same ściany już tak.
Czym wobec tego jest „ścianka działowa nadająca się do demontażu”? Są to ścianki, których położenie można zmienić bez ich zniszczenia lub prac rozbiórkowych, często montowane na klipsy, przesuwne, modułowe, harmonijkowe. Zazwyczaj są to ściany stosowane w biurach, call center, salach bankietowych – bardzo rzadko w budownictwie mieszkaniowym. Więcej na ten temat znajdziesz na blogu.